Wiera Gran na celowniku

fot. Internet
fot. Internet

7 osób wzięło udział w dyskusji

Ten życiorys Szpilmana w filmie Polańskiego to jakiś bajer, nie realny, to była wojna. Może Wiera nie dała Szpilmanowi tego co chciał ?

Uważam, że zarzuty powstały z zawiści. Prawdopodobnie nie dała ani jednemu, ani drugiemu i sobie tym narobiła. A komu, to zainteresowani sobie dopowiedzą...

Żydostwo walczyło zawsze przeciwko sobie i dla siebie. Nawet w warszwskim gettcie (policja żydowska, denuncjacje rodaków, pomoc niemcom w grabierzy, itp). Więc nie dziwię się, że dla kogoś Wera poprostu była niewygodna w czasie, kiedy to ONI sprawowali (i sprawują) władzę na tym doczesnym świecie nie tylko w Polsce. Może ten okres nareszcie już się skończy ? Może GW razem z politycznymi pachołkami partyjnymi odejdą wreszcie w niepamięć społeczeństwa polskiego ?.

http://www.veragran.com/Vera_Gran/Vera_Gran_Pl.html

W kwietniu 1983 roku w reakcji na publikacje ksiazki pt. "Zydzi polscy - dzieje i kultura" Mariana Fuksa, Irena Sendlerowa zlozyla nastepujace oswiadczenie: "...Wiera Gran byla aktorka kabaratowa na terenie getta oraz wystepowala po t.zw."stronie aryjskiej" w kawiarni "Mocca", przy ul. Marszalkowskiej, pracujaca dla gestapo razem m.in z Leonem Skosowskim, Adamem Zurawinem, Koeniglem, Wlodarskim, Markiem Rozenbergiem i Franciszaka Manowna. Adam Zurawin i Leon Skosowski zostali w roku 1943 przez podziemie polskie i zydowskie skazani na smierc. Na Skosowskim wyrok zostal wykonany w Warszawie przez czlonkow organizacji podziemnych. Zurawin zbiegl. Po zastrzeleniu Skosowskiego Wiera Gran ukryla sie w Babicach (Boernerowo) pod nazwiskiem - Jezierska..." "...Turkow proces WYGRAL. Wiera Gran mimo, ze bronili jej wspaniali adwokaci (mieszkala wowczas w Paryzu) miala zabroniony wstep do Izraela..." "...Mnie-, jako od najmlodszych lat, bedacej dzialaczce lewicy, a wiec i bliskiej sercu sprawie mniejszosci narodowych w Polsce ogromnie zabolalo, ze wsrod wymienionych w tej ksiazce wielkich ludzi Narodu Zydowskiego znalazlo sie nazwisko Wiery Gran - zbrodniarki, sprzedawczyni swoich rodakow." /-/ Irena Sendlerowa (podpis czytelny) Odznaczona Medalem Sprawiedliwy Miedzy Narodami Swiata w r. 1965. + kie. ref. opieki n/dziecmi w "Zegocie" http://5513439.swh.strato-hosting.eu/gran/sendler1pdf.pdf http://5513439.swh.strato-hosting.eu/gran/sendler2pdf.pdf

Oboje juz nie zyja. Pozostaje pytanie bez odpowiedzi: skad tyle nienawisci Szpilmana i jego rodziny do Wery Gran? Nawet nie potrafil sie przyznac, ze to on skomponowal dla niej "Pierwszy walc" - jego zona to potwierdzila. Malo tego dodala, ze Szpilman nigdy nie akompaniowal Werze Gran. Proponuje przeczytac ksiazke " Moja wojna" Joe Heydeckera, ktory potajemnie wkradal sie do getta warszawskiego. Wera Gran - padla ofiara "silniejszych" od niej. Najprawdopodobniej za duzo wiedziala! A dzieci i rodzina Szpilmana - z ochyda sledzilam wypowiedzi syna w czasie procesu w Niemczech. To co mowil o Polakach, ich zachowaniu w czasie II wojny - za to powinien siedziec! Pani Tuszynska miala odwade napisac i przypomniec nam zycie Wery Gran - rowniez "silniejsi" usilowali ja zmazdzyc. Cos w tym jest!

Mysle, ze Pani Gran samotnie walczyła o godność i prawde. Nie było kolo niej faceta, który wstawiłby się za nią. Pan Szpilman opowiadał różne rzeczy oczerniajace p. Stefania Grodzienska (także przebywająca w warszawskim getcie wraz z mężem Jerzym Jurandotem), ale do czasu... gdy pan Jurandot spoliczkowal publicznie na terenie Polskiego Radia p. Szpilmana. Pomówienia się skończyły. Może takiego obrońcy zabrakło p. Gran????

Polecamy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Zobacz także

ABCtygodnik.pl © 2015 Wszystkie prawa zastrzeżone.